Próba odbicia przedmościa pod Wielkim Grójcem - 15 lutego 1919 r.

(źródło opracowania :  Bogusław Polak, Próba odbicia przedmościa pod Wielkim Grójcem 15 lutego 1919 r. (w:) Walki powstania wielkopolskiego 1918-1919. Pod redakcją B. Polaka i M. Rezlera. Koszalin 2010, s. 313)

Niemcy opanowując 12 lutego 1919 r. przedmoście pod Wielkim Grójcem, utworzyli przyczółek miedzy Wolsztynem a Zbąszyniem do dalszych działań zaczepnych. Likwidacja tego przyczółka była zatem taktyczną koniecznością. Do natarcia wyznaczono m.in. II baon poznański. Przedmoście (przyczółek) zaatakowano dwiema oddzielnymi grupami. W momencie polskiego ataku do akcji niespodziewanie wprowadzony został niemiecki oddział maszerujący do Wielkiego Grójca w celu wymiany znajdującej się tam załogi niemieckiej. Przesądziło to o zwycięstwie Niemców. Jedna z grup została odepchnięta, druga (północna) okrążona i zniszczona; jej dowódca, znany z grudniowych walk Poznaniu, ppor. Edmund Krause, popełnił samobójstwo. Poległ też ppor. Maksymilian Moellenbrok. Łącznie zginęło 32 powstańców, 35 było rannych.


Po stronie niemieckiej zginęło 40, rannych było 70 żołnierzy. Choć Wielki Grójec utrzymano, przedmościa niemieckiego nie zlikwidowano. Tragiczny rezultat tego skądinąd dobrze zaplanowanego działania, był wynikiem słabego rozpoznania sił niemieckich przez stronę polską. Fakt uderzenia załogi zmieniającej na właśnie atakujących powstańców, świadczy o wyjątkowej nieostrożności strony polskiej, której nie udało się w porę uzyskać bieżącej informacji o przeciwniku, wtedy już znajdującym się w pobliżu. Fakt klęski, będącej wynikiem niedbałości rozpoznania, nie zrównoważy bohaterska postawa żołnierzy i godne podziwu samozaparcie obydwu poległych dowódców.